Wpisy archiwalne w miesiącu

Marzec, 2009

Dystans całkowity:428.87 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:18:58
Średnia prędkość:22.61 km/h
Maksymalna prędkość:68.41 km/h
Suma podjazdów:2913 m
Maks. tętno maksymalne:194 (94 %)
Maks. tętno średnie:157 (76 %)
Liczba aktywności:10
Średnio na aktywność:42.89 km i 1h 53m
Więcej statystyk

piekary

Wtorek, 31 marca 2009 · Komentarze(0)
pod M1, potem bulwarami do mostu Grunwaldzkiego i dalej bulwarami po drugiej stronie Wisły pod stopień wodny Kościuszko i z powrotem na drugą stronę, Piekary, Liszki, Cholerzyn, Kryspinów, przez Wole na Błonia i pod Wawel, trochę po centrum i do domu.

na południe

Sobota, 28 marca 2009 · Komentarze(2)
w miarę sprawnie na Mogilany, Głogoczów - pierwszy kapeć w tym sezonie - centralnie na samym środku opony wbija mi sie pinezka (mam nadzieje, że był to pierwszy i ostatni kapeć w tym sezonie ;] ) dalej zmagając sie z cholernym wiatrem w pysk do Myślenic, przez Jawornik do Sułkowic, Biertowice, Krzywaczka, przez Radziszów do Skawiny, Tyniec, Kostrze i do centrum, pod Wawel i powrót przez Błonia.

hopki + Krakowska Masa Krytyczna

Piątek, 27 marca 2009 · Komentarze(1)
nareszcie odrobina słońca. pod M1, bulwarami, rondo Grunwaldzkie, przez most zwierzyniecki pod Kopiec Kościuszki, z powrotem na Księcia Józefa, Przegorzały, nieco szybszy niż ostatnio podjazd pod Zoo, na kopiec Piłsudskiego, Aleją Wędrowników do Księcia, powrót do centrum i na rynek + przejazd Masa Krytyczna (niestety bez fotek...)

zimnoooo...

Sobota, 21 marca 2009 · Komentarze(0)
trochę po mieście, pod M1, bulwarami do Księcia Józefa (lodowaty wmordewind) Kryspinów, powrót przez Wole na Błonia, trochę po mieście i do domu.

między kroplami

Niedziela, 15 marca 2009 · Komentarze(0)
piękny słoneczny poranek, termometr po nasłonecznionej stronie prezentuje +15. zanim jednak sie zbieram, niebo zasnuwa szczelnie warstwa chmur. rzut oka na radar opadowy na stronce imgw i szybka redukcja planów. i to do wersji minimum. Bronowicka do Mydlnik, potem Kryspinów, powrót przez Księcia Józefa. końcówkę "podjazdu" pod serpentyny przepycham na siłę na dużym blacie - nogi jednak z waty. na płaskim podpinam sie pod dostawczaka - 45-50km/h po paru minutach wymiękam. trochę jeszcze kręcenia po mieście, co chwila kropi. odwrót.

na południe

Sobota, 14 marca 2009 · Komentarze(1)
trochę po mieście, Kapelanka, Zakopiańska, lajtowo na Mogilany i z powrotem do Krk, przez centrum na Błonia i do domciu

treningowo

Piątek, 13 marca 2009 · Komentarze(0)
najpierw trochę po mieście, bulwary, przełączka z Księcia Józefa na Wole, potem żenująco wolny podjazd pod ZOO, Aleja Wędrowników, Kryspinów, przez Wolę na Błonia i do domciu...

po mieście

Poniedziałek, 9 marca 2009 · Komentarze(0)
trochę po mieście, bulwarami na Salwator, Waszyngtona pod RMF, zjazd Malczewskiego jeszcze po suchym, przez rynek do domciu... moookrrroooooooooooo

po mieście

Piątek, 6 marca 2009 · Komentarze(0)

z serwisu

Czwartek, 5 marca 2009 · Komentarze(0)
serwis - Home