trochę po mieście, Kryspinów, Liszki, krzyżówka Kaszów-Żagacie, Liszki, Piekary, stopień na Wiśle, tor kajakowy, powrót do centrum, na Błonia i jeszcze trochę po mieście.
do centrum, Ksiecia Józefa do Kryspinowa, powrót przez Wolę na Błonia, dalej pod Wawel i bulwarami na Dąbie, Rondo Mogilskie do 29-tego Listopada i do domu
pod M1, potem bulwarami do mostu Grunwaldzkiego i dalej bulwarami po drugiej stronie Wisły pod stopień wodny Kościuszko i z powrotem na drugą stronę, Piekary, Liszki, Cholerzyn, Kryspinów, przez Wole na Błonia i pod Wawel, trochę po centrum i do domu.
w miarę sprawnie na Mogilany, Głogoczów - pierwszy kapeć w tym sezonie - centralnie na samym środku opony wbija mi sie pinezka (mam nadzieje, że był to pierwszy i ostatni kapeć w tym sezonie ;] ) dalej zmagając sie z cholernym wiatrem w pysk do Myślenic, przez Jawornik do Sułkowic, Biertowice, Krzywaczka, przez Radziszów do Skawiny, Tyniec, Kostrze i do centrum, pod Wawel i powrót przez Błonia.